Unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej

Art. 12 § 1 – 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że osoba dotknięta chorobą psychiczna albo niedorozwojem umysłowym nie może zawrzeć małżeństwa. Tylko jeśli stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa. Jeśli małżeństwo zostanie zawarte bez zgody sądu, każdy z małżonków może żądać unieważnienia małżeństwa. Jednak nie można unieważnić małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków po ustaniu tej choroby. Przepis ten od dawna budzi poważne kontrowersje w orzecznictwie, jak i w doktrynie, niemniej jednak wydaje się, że stanowisko w przedmiocie podstaw do unieważnienia małżeństwa jest już utrwalone.

Po pierwsze, komentowany przepis zakazuje zawierania małżeństw przez osoby dotknięte: a) chorobą psychiczną, b) niedorozwojem umysłowym, nie dotyczy natomiast innych zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa czy narkomanii. Nie budzi więc wątpliwości, że w sprawie o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków pojawia się konieczność uzyskania przez sąd wiadomości specjalnych z zakresu psychiatrii. Ponadto, unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków może nastąpić tylko wówczas, gdy przeszkoda ta istniała w dacie zawierania związku małżeńskiego (tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 23 lutego 1995 r., I Acr 33/95, LEX nr 30168). Warto podkreślić, że ustanie choroby psychicznej po zawarciu małżeństwa prowadzi do konwalidacji małżeństwa, albowiem nie można unieważnić małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków po ustaniu tej choroby. W związku z tym sąd powinien z urzędu ustalić, czy nie doszło po zawarciu małżeństwa do ustania choroby psychicznej, przy czym przez ustanie choroby nie można rozumieć przerw w chorobie. Ponadto bez znaczenia dla ważności małżeństwa jest popadnięcie w chorobę po jego zawarciu, okoliczność ta nie uzasadnia pozwu o unieważnienie małżeństwa.

Wiedza małżonka o chorobie drugiej strony ma znaczenie dla możliwości przypisania mu złej wiary. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 grudnia 1982 r. „za będącego w złej wierze można uznać tylko wówczas małżonka, gdy w chwili zawarcia małżeństwa wiedział on o okolicznościach stanowiących podstawę jego unieważnienia. Tylko zatem pozytywna wiedza o okolicznościach stanowiących określone zakazy zawarcia małżeństwa uzasadniałaby przypisanie małżonkowi złej wiary w rozumieniu powołanego przepisu” (I CR 349/82, LEX nr 8505). A zatem decydująca jest chwila zawarcia małżeństwa, co jest istotne, albowiem osoby cierpiące na choroby psychiczne często ukrywają swój stan przed przyszłym małżonkiem, czasem z czystej obawy, że mogłoby nie dojść do ślubu.

Warto przy tym podkreślić, że kodeks rodzinny traktuje chorobę psychiczną nie jako wadę oświadczenia woli lub – co na jedno by wychodziło – jako brak naturalnej zdolności do złożenia oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński, lecz jako tzw. przeszkodę małżeńską lub – według innej terminologii – jako tzw. zakaz zawarcia małżeństwa. Jeżeli zaś tak, to choroba psychiczna stanowi okoliczność wyłączającą zawarcie małżeństwa, nawet jeżeli w momencie samego zawarcia osoba wstępująca w związek małżeński ma, pomimo choroby psychicznej, jaką jest dotknięta, dostateczne rozeznanie (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lipca 1967 r., I CR 43/67, OSNC 1968/2/28). Z powyższego wynika, że bez znaczenia dla oceny podstaw do unieważnienia małżeństwa jest, czy osoba chora psychicznie miała dostateczne rozeznanie, przejściową świadomość, czy była w stanie tzw. remisji choroby. Art. 12 § 1 k.r.o. nie rozróżnia choroby psychicznej w stopniu nasilonym, objawowym od choroby psychicznej w stanie remisji. Jak zasadnie wskazał Są Najwyższy w wyroku z dnia 18 lipca 1967 r., „dla oceny, czy w momencie zawarcia małżeństwa osoba wstępująca w związek małżeński jest dotknięta chorobą psychiczną w rozumieniu art. 12 § 1 k.r.o. istotny jest nie stan jej przejściowej świadomości (remisja), lecz stan jej zdrowia psychicznego”(I CR 43/67, OSNC 1968/2/28). Jak zasadnie wskazał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 18 czerwca 2015 r., jeśli z opinii psychiatrycznych i psychologicznych wynika, że choroba strony pozostawała w fazie remisji, podczas której strona nie ma objawów psychotycznych, lub jedynie bardzo łagodne, i jeśli w tej fazie doszło do zawarcia małżeństwa, kiedy strona była już osobą chorą, ale leczyła się, to bez wątpienia uznać należy, że strona w momencie zawierania związku małżeńskiego była chora psychicznie (I ACa 708/13, OSA 2016/1/7991). Tym samym stan remisji w trakcie zawierania związku małżeńskiego nie wyłącza możliwości unieważnienia małżeństwa, istotna jest bowiem tylko ta okoliczność, czy w chwili zawierania związku małżeńskiego małżonek był, czy nie był chory psychicznie.

Niemniej jednak, nie każda choroba psychiczna uzasadnia unieważnienie małżeństwa. Orzecznictwo sądów konsekwentnie stoi na stanowisku, że musi to być taka choroba psychiczna, która zagraża małżeństwu lub zdrowiu przyszłego potomstwa. Nie budzi wątpliwości, że w okresie remisji, tj. niejako „uśpienia” choroby psychicznej, być może niektóre z osób są w stanie budować pozytywne pełnowartościowe relacje uczuciowe czy życiowe, zdolne do opieki nad dziećmi i zdolne do wartościowego kształtowania ich rozwoju intelektualnego oraz osobowościowego. W przypadku systematycznego, starannego leczenia, w atmosferze wsparcia ze strony bliskich, osoby chore na schizofrenię potrafią prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie. Jednak ocena zagrażania małżeństwu nie powinna być odnoszona wyłącznie do okresów remisji, ale także do tych zdarzeń, które skutkowały nawrotem choroby i skutków tego dla pożycia małżeńskiego. Okoliczności te winny podlegać dokładnej ocenie na tle konkretnego analizowanego przypadku.

Podkreślić przy tym należy, że zagrożenie, jakie choroba psychiczna albo niedorozwój umysłowy rodzica, mogą stanowić dla zdrowia urodzonych w tym związku dzieci, związane jest zarówno z niebezpieczeństwem przekazania potomstwu samej choroby, cech upośledzenia umysłowego (dziedziczenie), nie tylko z fizycznym zagrożeniem dla potomstwa ze strony niebezpiecznego rodzina, ale także z niebezpieczeństwem bezpośredniego oraz niekorzystnego wpływu chorego rodzica na sferę intelektu i życia uczuciowego dziecka (tak uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2002 r., III CZP 7/02, OSNC 2003/1/1). Przy ocenie zagrożenia dla potomstwa nie chodzi tylko o samo zdrowie, bezpieczeństwo dziecka, ale także jego wychowanie, naukę życia w społeczeństwie, zadbanie o właściwy rozwój psychiczny oraz fizyczny itp. Zawarte w art. 12 § 1 k.r.o. pojęcie „zagrożenie zdrowia przyszłego potomstwa” należy pojmować w tym sensie, że dotyczy ono nie tylko kwestii możliwości przekazania choroby psychicznej ewentualnemu potomstwu, ale także zagadnienia czy stan psychiczny określonej osoby nie wyłącza prawidłowego, zgodnego z przyjętymi zasadami wychowania dzieci i w ogóle wykonywania władzy rodzicielskiej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 grudnia 1978 r., II CR 475/78, OSP 1980/7/141).

Łączne uznanie, że w chwili zawarcia związku małżeńskiego, małżonek był dotknięty chorobą psychiczną lub niedorozwojem umysłowym, i że choroba ta lub niedorozwój zagraża małżeństwu lub zdrowiu przyszłego potomstwa, stanowią przesłanki do żądania unieważnienia małżeństwa i uwzględnieniu tego żądania przez sąd.

Scroll to top

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce.